pamietnikg

Nie jednym gotykiem Toruń stoi, modernizm podobnie istnieje fantastyczny

 W przepisach istnieje wszelka rzesza uwag urzędników, czy tzw. policji budowlanej, że kraj jest pusty, rozpada się płot, coś trzeba uporządkować lub pomalować ściany. Teraz tego realnie nie jest.

Punkt miły w konstrukcjach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
Dyskusja z Markiem Wieczorkiem*

Michał Tokarczyk: Architektura modernistyczna chwyta się zwłaszcza z peerelowskimi osiedlami tworzonymi na Skarpie i Rubinkowie. Twoja witryna skłania nam uwagę również głęboko w historię. Do stopnia międzywojennego.

Marek Wieczorek: - O dalszego terminu przenosił się z celem zrobienia wystawy o międzywojennym Toruniu. Chciałoby mi tymczasem na paru wyższym ujęciu tamtej pory, jakie nie obejmowałoby tylko architektury modernistycznej. Budując rozmaite dworki, zaglądali na przodu lat 20. tzw. stylu naszego. W Toruniu istnieje parę przedmiotów tego wzorca, np. Urząd Stanu Cywilnego przy ul. Bydgoskiej czy była willa adwokata Pawła Ossowskiego przy ul. Moniuszki 10, w jakiej do współczesna zawierał się drink spośród banków. One oczekują całkiem odwrotnie niż punkty z następującej dekady.

Różnica płynie spośród tegoż, iż do sądu dochodzą idee Le Corbusiera? Poglądy Francuza wielkie były prestiż na dotychczasowych architektów.

Właśnie. - Le Corbusier opracował "pięć zasad nowoczesnej formy". Płaski dach, budynki dopięte na podstawach, wolny cel a aktywna fasada - tego rano nie było. Architektura początku lat 20. istniała coraz wsparta na typowych wzorcach - była daleko zakorzeniona w historie, w kultury szlacheckich dworków. Później starano się z ostatniego pójść na kwestię nowoczesności.

Zrobienie wystawy niewątpliwie nie było czytelne.

- Na przodzie przygotowałem kartę z obiektami, jakie zaistniały w niniejszym przebiegu. Spodziewałem się, iż będzie ich blisko 200, i wyszło mi trzy razy tyle. Potem wziął się za przechowywanie danych, wykonywanie zdjęć. Wtedy suma istniałoby wszystek rok. Wielu czasu zajęły mi również wyszukiwania w archiwach.

Lub dodatek cię zaskoczyło podczas ruchów z układem fotograficznym?

- Do rzeczywistość w dużo celach wstrzymały się oryginalne przedwojenne drzwi. Zawierają niezwykle wdzięczne wzory. Na drinków umieszczono lotnicze śmigło, są złożone w szachownicę czyli tworzą kształt słońca. Szczególnie interesujące przejścia do utrzymań zlokalizujemy na miastu Fałata. Niestety, jeszcze powszechnie znajduję, jako owe typowe drzwi z paru lat znikają. Mieszkańcy zamieniają żeruje na inne plastikowe, rzadko korzystając do ostatniego, co stanowiło wcześniej.

Wielkie doświadczenie stworzyło na mnie jeszcze wnętrze dawnego Banku Rolnego na Koń gen. Sikorskiego lub przychodni przy ul. Uniwersyteckiej. Zachowane tam klatki schodowe są świetne. Zresztą tak podstawowych międzywojennych wyposażeń nie hoduje w Toruniu dużo. Zawsze zawsze działają duże doświadczenie.

Nie poznawał, że budowa tamtej pory przedstawia się taką uwagą o element.

- Uwagę przywiązywano do jakiegokolwiek elemencie - drzwi, portali, klatek schodowych i nawet poręczy. Nie funkcjonowało zaledwie o wymiar bryły. Często pojawia się element dekoracyjny, np. na płaskorzeźbach dawnej Ubezpieczalni Społecznej przy ul. Uniwersyteckiej. Mając pod Łukiem Cezara lub idąc wzdłuż arkad przy ul. Różanej warto zdać poradę na inne przedwojenne lampy. Całość jest pomyślane, robi bardzo ładnie. Toż natomiast ginie, zatem wymagamy zatem jeszcze dokumentować.

Załóżmy, że wpadną mnie swoi spoza Torunia. Chciałbym wystąpić spośród nimi postawa gotycką Starówkę. Jakie międzywojenne domy powinienem im udowodnić?

- Przede każdym powinien sprawdzić obiekty autorstwa Kazimierza Ulatowskiego. W Toruniu zaprojektował specjalnie obiekty użyteczności publicznej, tj. siedzibę dyrekcji Lasów Społecznych z standardowymi niedźwiadkami Ignacego Zelka przed wprowadzeniem, halę wystawową przy Ulicy Bydgoskiej także dodaną wcześniej Ubezpieczalnię Społeczną. Warto przejrzeć wystawę oraz wyrafinowane wnętrze kościoła pw. Chrystusa Króla przy ul. Bażyńskich. Budynki Ulatowskiego mają klasycystyczny charakter, doskonały dla przełomu lat 20. i 30.

Nic dobrych domów znajdziemy i na Bydgoskim Przedmieściu. Interesującą trasę zrobimy wzdłuż ul. Matejki, Krasińskiego i Moniuszki.

Liczba punktów budowanych w Toruniu przed walką jest wprost ogromna.

- Siłą sprawy ten rozwój budowlany nastąpił dlatego, że Toruń był więc stolicą województwa pomorskiego. Budynki użyteczności publicznej potrzebowały stanowić wystawiane, a i potrzeba było wspominać o domach mieszkalnych dla tłumnie przychodzącej do znajomego osiedla kadry urzędniczej. Myślę, iż nie możemy planować się z Gdynią, którą robiono w iście amerykańskim tempie, a wśród nowych naszych centrów Toruń był wówczas prosto w czołówce.

Starano się zagospodarować tereny wokół Starówki, które dotąd były tylko plantami. Możliwości łączące Starówkę z Mokrem i Bydgoskim Przedmieściem właściwie nie istniały - zaledwie w stopniu międzywojennym zadecydowano o zawartości ul. Chopina, Jagiellońskiej, Traugutta.

Kto oprócz Ulatowskiego organizował te obiekty?

- Projektanci z wielkimi nazwiskami, zawsze ze powszechnych wtedy szkół warszawskich i krakowskich. Marian Lalewicz, który założyłem dom targowy w St. Petersburgu, przygotował obok nas bryłę Banku Rolnego. Franciszek Krzywda-Polkowski, który opracował koncepcję miast ogrodów dla pewnej spośród stref Warszawy, jest sprawcą gmachu dzisiejszego Urzędu Marszałkowskiego. Antoni Dygat, współautor warszawskiego Muzeum Narodowego, przewidziałeś w Toruniu rozgłośnię Radia Pomorskiego przy ul. Podgórskiej. Bohdan Lachert i Józef Szanajca, dwaj popularni warszawscy architekci, zaprojektowali częsty dom bliźniaczy przy ul. Kasprowicza.

Słabo znaczące są i domy mieszkalne. Na owy motyw nie jest łatwo żadnych monografii. A takie obiekty starałem się najbardziej wysunąć na prezentacji.

Gdzie a był Kowalski tamtej pory?

- Wykonując książkę magisterską, wielu porady poświęciłem północnej części Torunia. Myślałem, że obiekty przy ul. Żwirki i Wigury oraz Moczyńskiego są z terminu powojennego. A połowę spośród nich stała utworzona teraz w latach 30. a występują do teraz, częściowo tylko ludzie przebudowie.

W archiwum znalazłem ponad wszystkie zestawy planów zagospodarowania Kozackich Gór, czyli bocznych ulic pomiędzy Dużą i Żwirki i Wigury. Na kilkunastu kwartałach ulic było powstać wszystkie nowe osiedle - z boiskami sportowym, szkołami, parkami, cmentarzem centralnym.

Zrealizowano plany domów, jakie tworzyły żyć regulowane, jednolite. Koncepcje zawsze się zmieniały. Nie wywoływało to miasteczka JAR, gdzie obecnie deweloper kupuje kawałek terenu i składa domy, które dokładnie do siebie nie pasują. Międzywojenne budynki i kłóciły się pomiędzy sobą, tylko zauważony był z władze kształt bryły, liczba pięter, dekoracji, kolor elewacji. Więc godniejszą ostrożność składano do stylistyki oraz systemu przestrzennego. W krokach istnieje pełna rzesza uwag urzędników, czy tzw. policji budowlanej, że region jest pusty, rozpada się płot, coś trzeba uporządkować lub pomalować ściany. Właśnie tego realnie nie ma.

A zwykło się mówić, że dane gotowanie to pomysł poprzedniego ustroju.

- Więc spróbowało się już wcześniej. Osiedla można będące wynoszono obecnie w końcówce lat 30. Jak system trzech pięciokondygnacyjnych domów przy ul. Grudziądzkiej, naprzeciwko Filmaru.

W publikacji "13 pięter" Filip Springer pisze o międzywojennym boomie mieszkaniowym, jaki nie był przydatny dla całych. Na warszawskim Żoliborzu przyjmowane są dla gości osiedla socjalne, a ich kategoria była kroplą w czerwonemu potrzeb. Dzielnice potrzeby są czymś normalnym.

- W Toruniu było też, takich pól nie brakowało - chociażby Dębowa Góra, jaka do dziś jest skromniejszą stroną swego centrum. Dla ubogich mieszkańców pobudowano tam baraki z drzewa. W przykrej sytuacji dostawali się robotnicy. Poprzez ostatnie, że Toruń został stolicą województwa, wchodzi do niego wiele dziewczyn z bliskich miejscowości i okolicy z pamięcią, że miasto poda im pałac również instytucję. Niestety, nie jednak właśnie więc czekało. Wobec braku zatrudnienia siadali na ubogich przedmieściach. I domy, które następnie wznoszono, nie mogły zrealizować zapotrzebowania. Obliczono, iż chodziło wznosić rocznie 1,5 tys. mieszkań. Spółdzielnie socjalne jeszcze w Toruniu istniały. Bloki robotnicze wykładano na Mokrem, szczególnie przy ul. Staszica, Podgórnej. Z zmian Stowarzyszenie Kolejarzy budowało bycia przy ul. Jagiellońskiej.

Jednak ubóstwo istnieje lekarstwem normalnym.

- W części lat 30. na jezdniach Torunia stanowiło niemal 6 tys. bezdomnych. W obecnych obiektach przy ul. Fałata i Matejki była często ludność sztywna i komercyjna.

Ignacy Tłoczek projektuje w 1935 r. plan rozbudowy Torunia. Stanowi duży rozmach. Zakłada, że pierwsza przedstawicieli w latach 60. urośnie do 200 tys. osób.

- Takie scenariusze robiono już wcześniej, i w sezonach zaborów. Stawiano przed sobą karty i nakładano, wokół których dróg jest stanąć dana zabudowa. Ale plan Tłoczka przyjmował na fala lat początkowo zwartą zabudowę północnych części Torunia, i ponadto różnych terenów miasta. Kołem napędowym kolei uważał stanowić wzrost naszego przemysłu rolno-spożywczego, elektrycznego, chemicznego, przemysłowego i ceramicznego. Dokładnie z motywu wybuchu wojny projekt nie został uruchomiony. Jednak niemieccy planiści wzorowali się na zadaniach Tłoczka.

Jakie nowe realizacje przerwał wybuch drugiej wojny światowej?

- Łączę dwa takie obiekty. Ważnym jest Muzeum Ziemi Pomorskiej przy ul. Chopina, czyli dzisiejszy Wydział Matematyki i Informatyki UMK. Wzniesiono budynek trochę mały, oddany w przebiegu wojny. Podczas jej pielęgnowania włączałam się tam fabryka, i po wojnie biblioteka. Samo muzeum dostało w Ratuszu Staromiejskim.

Nowym budynkiem jest stosunek apelacyjny przy ul. Grudziądzkiej, tam gdzie zawiera się dzisiaj Wydział Fizyki i Astronomii. Do kampanie był łatwo w okresie świeżym.

Współcześni architekci, projektujący zabudowę Torunia, organizują się modernizmem? Stawiając zatem sprawdzanie, od razu pomyślałem o Środowiska Kultury Nowoczesnej.

- Rzeczywiście. Ostatnie stanowi spokojna głowa z szeroką przeszkloną klatką schodową i ceglaną fasadą, celowo nawiązującą do pobliskiego Banku Rolnego również wybierającego się naprzeciwko Collegium Maius. Ładnie wypełnia pierzeję ulicy. Mnie samodzielnie w obecnej dzielnicy podoba się sala koncertowa na Jordankach.

Że żaden obiekt w tym momencie naturalnie nie podzielił mieszkańców Torunia.

- Także daleko. Dobra forma powinna tworzyć kontrowersje. Myślę, że sala koncertowa stanowi żywym wzorem brutalizmu, którego w rodzimym centrum brakowało. Ponadto ceglany detal przemyca w sobie tradycję gotyckiej części Torunia.

I kiedy kilkadziesiąt lat temu ludzie Torunia traktowali na nowoczesną zabudowę ze Starówką w środowisku?

- Ówcześni torunianie byli społeczeństwem bardzo tradycyjnym, co oddało się na trwali wygląd międzywojennych budynków. Częstym powodem pojawiającym się na kamienicach Bydgoskiego Przedmieścia są portale nawiązujące do renesansowych wzorów na Starówce. Z zmiany bardzo nowoczesna była Harmonijka na Fosie Staromiejskiej. Zdaniem mieszkańców ostatecznie nie dopasowywała do Torunia. W ich oczach patrzała jak statek kosmiczny osiadający na pograniczach Starówki. Nawet Kazimierz Ulatowski uważał, iż toż pewna pomyłka. Starano się zdeprecjonować Harmonijkę. Zamiast reprezentacyjnego dostania z ściany dzisiejszej fontanny Cosmopolis, do domu bada się z ściany wąskiej ulicy. Mówiąc prosto - ten obiekt nie zachwycał. Stanowił dla torunian zbyt nowoczesny.

Zazwyczaj jednak stosuję wrażenie, iż nie stanowimy wyjątkowymi spadkobiercami architektury tamtej pory. Dworzec autobusowy projektu Zbigniewa Wahla został zniszczony. Promocja na domu dawnego Banku Rolnego wisiała znacznie powoli, zanim zarządzający obiektem postanowił się ją ściągnąć. Możliwa jest konieczność kina Grunwald. Międzywojenne bloki wybudowane wzdłuż ul. Broniewskiego są oklejone bannerami. Modernistyczne instaluje na Mokrym więcej nie miały szczęścia do rzeczywistości - opanowała je tzw. pasteloza.

- Daje mi się, iż w tym etapie istnieje delikatnie daleko, jednak zawsze istniejemy całkowicie skoncentrowani na gotyku i Starówce. A tymczasem Toruń wtedy nie tylko gotyk, choćby nie modernizm. Więc ponad architektura XIX w. - np. secesyjne Bydgoskie Przedmieście.

Często międzywojenne domy uczęszczają do rodzinnych właścicieli, jacy nie zwykle są opanowanie, z którą zaletą biorą do tworzenia. Przyczynił się katalog dobrych znajomości pokazujący, jak czynić spośród bieżącego rodzaju obiektami.

Tylko są jeszcze całe wzory. Wspominałem wcześniej o drzwiach, do jakich postawiono śmigło. Ich pani powiedziała, że zanim ona tu jest, tych drzwi nie wymieni. Dlaczego? Jej starszy był pilotem.

*Marek Wieczorek

Ma 27 lat. Absolwent Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Skończył studia ochrony dóbr kultury, ze pracą konserwatorską.

Jest ekspertem ds. podstawy oraz reklamy dziedzictwa narodowego w towarzystwie Międzynarodowe Centrum Zarządzania Wiedzą ICIMSS. Członek toruńskiego oddziału Towarzystwa Piecze nad Zabytkami. Działa zarówno jak nauczyciel, w niezależnych chwilach fotografuje swoje cywilizacja. W 2015 r. dostał stypendium z prezydenta Torunia w domenie sztuki, w konstrukcjach którego przeprowadził wystawę wirtualną poświęconą toruńskiej architekturze lat 1920-1939. Wyniki pracy Wieczorka możemy obejrzeć na karcie exartis.pl, w zakładce "modernizm".